aceptar

Este espacio utiliza cookies con el fin de mejorar la experiencia del usuario. Si pulsa el botón, esta mensaje no volverá a mostrarse y consideramos que acepta su uso.
Obtenga más información consultando nuestra política de uso de cookies.

COLECCIÓN PALAS NOX 2016

COLECCIÓN PALAS NOX 2016

La nueva colección de palas NOX, para 2016 no nos deja indiferentes.

 

Destacamos la nueva imagen de la marca, estrenando nuevo logo así como una cosmética muy atrevida.

 

Desde nuestro punto de vista, las innovaciones mas destacadas son las siguientes:

 

PALA ML10 PRO P.1, PALA ML ATTACK PRO P.1 y PALA BALANCE P.1

 

1.- Un grip más largo para darle más comodidad y potencia a tu juego. Nuevo molde con refuerzos estructurales AVS reduciendo las vibraciones y aumentando la rigidez y el equilibrio del marco para proporcionar más potencia y a su vez se aumenta el punto dulce.

 

 

PALA ML10 WOMAN A.1, PALA SET A.1, PALA CONTROL A.1, PALA ATTRACTION A.1 y PALA ACE B.1

Nuevo molde con refuerzos estructurales AVS reduciendo las vibraciones y aumentando la rigidez y el equilibrio del marco para proporcionar más potencia.

 

PALA STUPA 15.2 HCT

Es de la colección Argentina, y destacamos nuevo molde con Goma Híbrida de menor densidad por lo que la bola entra más con menor efecto de memoria y recuperación para un control total del juego.

 

PALA STINGER SOFT S.1

Goma 100% de foam para un golpeo más blando, con un control total del juego.

8Comentarios

    • Avatar
      jun 25, 2026

      • Avatar
        jun 25, 2026

Czy warto wybrać antenę panelową zamiast standardowej anteny satelitarnej

Stoisz przed wyborem anteny satelitarnej. Na jednej szali leży klasyczny talerz, który od lat króluje na ścianach domów i bloków. Na drugiej – płaski panel, który wygląda jak spory tablet przykręcony do elewacji. Obie konstrukcje łapią ten sam sygnał z orbity, ale dzieli je niemal wszystko: od sposobu montażu, przez masę i wymiary, po zachowanie w deszczu czy przy silnym wietrze. Jako redakcja przejrzeliśmy setki stron specyfikacji technicznych, prześledziliśmy wątki na forach instalatorów i zebraliśmy parametry sprzętu, który faktycznie jest dostępny w krajowych sklepach. Poniżej znajdziesz zestawienie faktów, a nie folderów reklamowych.

Tradycyjna czasza – stalowa czy aluminiowa, zawsze na osobnym uchwycie

Anteny offsetowe, czyli te w kształcie okrągłego talerza z wysięgnikiem, na którym wisi konwerter, to najczęściej spotykany typ instalacji w domach jednorodzinnych i na balkonach. Do wyboru masz przede wszystkim dwa materiały: stal ocynkowaną malowaną proszkowo oraz aluminium. Stalowy model Corab ASC-800M przy średnicy 80 cm osiąga zysk energetyczny rzędu 38,5 dBi i waży około 7-8 kg samej czaszy bez uchwytu. To kawał solidnego metalu – jeśli zamocujesz go prawidłowo, przetrwa nawet porywiste wiatry, jakie potrafią szarpać konstrukcjami na otwartych przestrzeniach pod Warszawą. Aluminiowe odpowiedniki, na przykład Famaval TRX-EL 90 czy Triax TD78 (zysk 37,1 dBi przy 11,7 GHz), są lżejsze – aluminiowa czasza 90 cm waży w okolicach 5-6 kg. Różnica w masie przekłada się na łatwiejsze wniesienie sprzętu na drabinę, a także na mniejsze obciążenie wspornika ściennego.

Do tradycyjnej czaszy dokupujesz konwerter osobno. Najpopularniejszym wyborem wśród monterów z centralnej Polski pozostaje Inverto Black Ultra – dostępny w wersjach Single (jedno wyjście), Twin (dwa wyjścia) i Quad (cztery wyjścia). Szum własny tego konwertera producent określa na poziomie 0,2 dB, co w praktyce oznacza, że nawet przy lekkim zachmurzeniu sygnał dociera do dekodera bez widocznych zakłóceń. Konwerter mocuje się na wysięgniku przy pomocy obejmy 40 mm, a kąt jego skręcenia (tak zwany skew) reguluje się ręcznie, obserwując słupek jakości na mierniku lub ekranie telewizora. Przy antenach stalowych i aluminiowych wymiana konwertera w przyszłości to kwestia poluzowania jednej śruby – nie musisz zdejmować całej czaszy z uchwytu.

Antena panelowa – konwerter wszyty na stałe w płaską obudowę

Płaskie anteny satelitarne, jak koreański Selfsat H50D, mają wymiary zewnętrzne 517 na 514 mm przy grubości zaledwie 58 mm. Producent deklaruje, że antena o tych gabarytach dorównuje skutecznością tradycyjnej czaszy 80 cm. Zysk energetyczny modelu H50D wynosi 36,1 dBi dla częstotliwości 12,7 GHz, a więc jest zbliżony do offsetowych odpowiedników, choć nieznacznie niższy. Mniejszy model Selfsat H30D (wymiary 517 na 277 mm, zysk 33,7 dBi) odpowiada czaszy około 55-60 cm i waży tylko 4,5 kg. W obu przypadkach konwerter znajduje się wewnątrz obudowy – nie da się go wymienić samodzielnie, nie naruszając konstrukcji i gwarancji. Antena ma od 1 do 4 wyjść (Single, Twin, Quad), które wybiera się w momencie zakupu i później już się to nie zmienia.

Wielką zaletą paneli jest możliwość zamaskowania ich pod kolor elewacji. Producenci dostarczają folie imitujące tynk, cegłę czy nawet panel fotowoltaiczny. W spółdzielniach mieszkaniowych, gdzie zarząd często krzywo patrzy na wystające talerze, płaska antena na balkonie przykręcona do balustrady lub ściany jest znacznie trudniejsza do zauważenia z poziomu chodnika. Minusem pozostaje wyższa cena samego urządzenia i brak możliwości modernizacji – jeśli za kilka lat konwerter ulegnie awarii, wymieniasz całą antenę, a nie tylko część za kilkadziesiąt złotych.

Instalacja krok po kroku – co łączy oba typy, a co je dzieli

Niezależnie od wybranego wariantu, montaż anteny satelitarnej zaczyna się od solidnego uchwytu. Do ściany z betonu lub cegły pełnej stosuje się wspornik stalowy o średnicy rury 38 mm i długości wysięgu od 250 do 600 mm. Wiercisz otwory wiertarką z wiertłem 10-12 mm, osadzasz kołki rozporowe i przykręcasz wspornik przy pomocy klucza nasadowego. Na balkonie z barierką stalową sprawdzi się uchwyt czołowy z cybantami – obejmuje on rurę balustrady i dociska ją śrubami przez gumową przekładkę. Przy maszcie kominowym używa się taśmy stalowej opasującej komin – to rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą wiercić w elewacji.

Gdy uchwyt już stoi, przechodzisz do ustawiania azymutu i elewacji. Do tego potrzebujesz kompasu (najlepiej z podziałką stopniową) oraz poziomicy. Antenę – czy to talerz, czy panel – kierujesz na południe z lekkim odchyleniem na zachód (satelita Hotbird, z którego nadawane są polskie pakiety Polsat Box i Canal+). Kąt podniesienia dla centralnej Polski oscyluje w granicach 28-33 stopni – ustawiasz go na skali przy uchwycie i blokujesz śruby dociskowe. Panel wymaga dodatkowo skręcenia całej obudowy w osi poziomej (odpowiednik skew konwertera w klasycznej czaszy) – producent Selfsat podaje, że optymalny kąt skrętu to zazwyczaj od -5 do -10 stopni dla większości lokalizacji w kraju.

Do precyzyjnego dostrojenia używamy miernika sygnału. Urządzenia pokroju Satlink WS-6906 czy Satlink WS-6933 podłącza się kablem koncentrycznym między antenę a miernik, wybiera transponder testowy (na przykład 10 892 MHz dla Hotbirda) i obserwuje dwa wskazania: siłę sygnału oraz jego jakość (BER/MER). Przy antenie panelowej regulacja jest bardziej żmudna, bo każdy milimetr ruchu w płaszczyźnie poziomej lub pionowej potrafi zmienić wynik o kilka decybeli. Klasyczna czasza jest pod tym względem nieco bardziej wybaczająca – większa powierzchnia odbicia daje szerszy margines błędu przy wstępnym ustawieniu.

  • Kompas z podziałką – do wyznaczenia kierunku południowego z odchyleniem zachodnim
  • Poziomica – do pionowego ustawienia masztu i wstępnego kąta elewacji
  • Miernik sygnału (Satlink serii WS-6900 lub WS-6900) – do końcowego dostrajania
  • Zaciskarka do złączy kompresyjnych typu F – do zarobienia końcówek kabli
  • Zestaw kluczy nasadowych 10-13 mm oraz wkrętarka z końcówkami

Kable i złącza – detale, od których zależy cała reszta

Kabel doprowadzający sygnał z anteny do dekodera to element, na którym nie warto oszczędzać. Standardem w instalacjach stałych jest przewód RG-6 o impedancji 75 omów z żyłą miedzianą o średnicy 1,02 mm i podwójnym ekranem (folia aluminiowa plus oplot). Lepszym wyborem jest Triset 113 – żyła wewnętrzna ma 1,13 mm czystej miedzi, a potrójny ekran tłumi zakłócenia zewnętrzne na poziomie średnio 120 dB. Dla tras dłuższych niż 25 metrów monterzy polecają Triset 302 klasy A z jeszcze grubszą żyłą, bo tłumienność przy 2 GHz na 100 metrach sięga około 20 dB – przy instalacji typowej dla domku jednorodzinnego (10-15 m kabla) straty są nieodczuwalne.

Końcówki zarabia się złączami kompresyjnymi typu F przy użyciu zaciskarki. Różnica między złączem nakręcanym a kompresyjnym jest taka, że to drugie dociska się szczękami narzędzia, tworząc wodoszczelne połączenie odporne na korozję. Na zewnątrz budynku każde odsłonięte złącze zabezpiecza się gumową uszczelką – pomijaną nagminnie, a odpowiadającą za to, czy po roku antena nie zacznie gubić sygnału przez zaśniedziałe styki. W instalacjach z anteną panelową kabel wchodzi bezpośrednio do wbudowanego konwertera przez gwintowane gniazdo – tu także uszczelka jest obowiązkowa.

Pogoda, wilgoć i wiatr – co się dzieje, gdy aura daje popalić

Silny deszcz potrafi osłabić sygnał satelitarny niezależnie od typu anteny – krople wody na powierzchni odbiorczej rozpraszają fale. Przy klasycznej czaszy problem dotyczy głównie czoła konwertera, na którym zbierają się kropelki. Na forach instalatorów znajdziesz dziesiątki wątków o tym, że przetarcie plastikowej osłony konwertera suchą szmatką natychmiast przywraca obraz. Część monterów psika konwerter preparatem hydrofobowym w sprayu (typu silikon do karoserii), dzięki czemu woda spływa, nie tworząc kropli. Antena panelowa ma całą powierzchnię z tworzywa – przy ulewie woda spływa po pionowej ściance, ale przy mżawce i dużej wilgotności powietrza kropelki osiadają równomiernie na całym panelu, obniżając skuteczność odbioru. Użytkownicy modelu Selfsat H30D zgłaszają, że przy gęstej mgle lub mokrym śniegu siła sygnału spada o 20-30% względem słonecznego dnia.

Wiatr to kolejny sprawdzian. Stalowa czasza 80 cm zamocowana na maszcie 38 mm przy solidnym wsporniku wytrzymuje podmuchy do 120-140 km/h bez przesunięcia. Panel o powierzchni pół metra kwadratowego stawia mniejszy opór powietrza – to atut przy montażu w odsłoniętym miejscu, ale uwaga: wibracje przenoszone przez cienką obudowę mogą powodować mikrodrgania, które przy źle dokręconym uchwycie z czasem poluzują śruby. Raz na kilka miesięcy warto przejechać kluczem po wszystkich nakrętkach – pięć minut roboty, a oszczędza to kilkugodzinnej regulacji od nowa.

Które rozwiązanie sprawdzi się u ciebie – praktyczne wskazówki

Jeśli mieszkasz w domu jednorodzinnym i masz swobodny dostęp do dachu lub ściany południowej, klasyczna czasza stalowa (Corab, Famaval) lub aluminiowa (Triax) z osobnym konwerterem Inverto to zestaw, który posłuży latami. W razie awarii konwertera wymienisz go w kwadrans, a sama czasza – o ile jest poprawnie pomalowana – nie rdzewieje i nie wymaga konserwacji. Antenę panelową wybierz wtedy, gdy estetyka jest dla ciebie priorytetem albo mieszkasz w bloku, gdzie wspólnota ogranicza montaż widocznych konstrukcji. Płaski Selfsat H50D na balkonie, oklejony folią w kolorze balustrady, z odległości 20 metrów jest praktycznie niewidoczny.

Do kampera, przyczepy kempingowej lub na działkę, gdzie antena będzie często składana i przewożona, lepiej sprawdzi się panel – jest płaski, mieści się w bagażniku, a jego montaż na standardowym uchwycie balkonowym trwa kilka minut. Pamiętaj jednak, że jeśli planujesz podłączyć kilka niezależnych dekoderów (na przykład salon i sypialnia), przy panelu musisz od razu kupić wersję Twin lub Quad – późniejsza zmiana liczby wyjść nie wchodzi w grę. Przy tradycyjnej czaszy wystarczy wtedy wymiana konwertera na model z większą liczbą gniazd.

Niezależnie od wyboru, kluczowe okazuje się pierwsze ustawienie. Jeśli nie masz wprawy w operowaniu miernikiem i kompasem, poproś o pomoc instalatora – w każdej większej miejscowości znajdziesz kogoś, kto robi to na co dzień i ma sprzęt wart więcej niż cała twoja instalacja. Dobrze ustawiona antena to taka, przy której nawet w styczniową zawieję czy lipcową ulewę obraz na dekoderze pozostaje płynny, a dźwięk nie przerywa w połowie zdania. I o to właśnie chodzi.

Deje su comentario

*
**Not Published
*URL del sitio con http://
*